sobota, 7 czerwca 2014

"Idzie jeż, idzie jeż, może Ciebie pokłuć też! "

Dzień dobry!


Już dawno nosiłam się z zamiarem uszycia igielnika, jest bardzo praktyczny i pomocny przy szyciu. Naoglądałam się na różnych blogach i takich w kształcie kwiatków i żółwi i zwykłych poduszeczek, jednak moje serce skradł ten!

Filcować nie umiem, więc takiego cuda sobie nie sprawiłam, ale sam pomysł igielnika w postaci jeża tak mi się spodobał, że uszyłam swojego własnego, a raczej swoją własną, ma kokardę na plecach znaczy, że to Pani Jeż :)



Pani Jeż powstała z recyklingu. Stare spodnie, koszula z podartym rękawem i resztki po dawno szytej sukience, nosek z filcowego koralika, wypełnienie ze starego pluszaka. Można powiedzieć Jeżyca (nie sądzę, że tak się mówi na samice jeża, ale mnie się podoba) 100% eko :)



Stary mankiet od koszuli bardzo ułatwił mi pracę, nie musiałam wszywać nowych zapięć czy rzepów.

 


 Wreszcie nie będę zbierać szpilek z podłogi po szyciu (zawsze mi się gdzieś wymykały), a będzie też przyjemniej mając takiego jeżyka na ręce.

Pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu życzę!


8 komentarzy:

  1. O wow! prześliczna Jeżykowa! taki igielnik podoba mi się szalenie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przekochane maleństwo! Jest absolutnie urocza - na pewno będzie wierną igielniczką :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dziwię się, że taki jeż skradł Ci serce :) Dodatkowo jest bardzo praktyczny! szpilki zawsze będą pod ręką :) ja wiecznie szukam szpilek w trakcie szycia :P. Musze skorzystać z tego patentu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, jaki miły jeżyk! Przydałby mi się taki na moje igiełki. Ostatnio jedna się wbiła mojemu chłopakowi w siedzenie. Szyłam, zapomniałam, że zostawiłam ją w łóżku i... psikus. On ją znalazł w dosyć bolesny sposób (;

    A w ogóle to chciałam podziękować za odwiedzanie. Na prawdę bardzo mi miło czytać Twoje komentarze! (:

    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  5. super pomysł z tym jeżykiem :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...